Oszczędzanie dla dziecka: od czego zacząć i jakich błędów unikać

Piotr Duda14.10.20266 min czytania

Większość rodziców chce, żeby dziecko weszło w dorosłość z jakimś zapasem: na studia, prawo jazdy albo pierwsze mieszkanie. Dobre chęci często kończą się jednak na skarbonce i kilku przelewach po urodzinach. Żeby to zadziałało, trzeba podjąć kilka decyzji na starcie, a potem pozwolić, żeby system pracował sam.

Najpierw zabezpiecz rodzinę

To może brzmieć przewrotnie, ale pierwszym krokiem w oszczędzaniu dla dziecka jest zadbanie o finanse rodziców. Dla przyszłości dziecka największym zagrożeniem nie jest brak konta oszczędnościowego, tylko sytuacja, w której znika dochód któregoś z rodziców. Dlatego zanim zaczniesz odkładać na osiemnastkę, sprawdź trzy rzeczy:

  • czy masz poduszkę finansową na nagłe wydatki,
  • czy rodzina jest chroniona na wypadek śmierci albo poważnej choroby któregoś z rodziców; o tym, jak policzyć potrzebną sumę, piszę we wpisie o ubezpieczeniu na życie,
  • czy nie zaniedbujesz własnej emerytury. Na studia dziecko może dostać stypendium, znaleźć pracę albo wziąć kredyt studencki. Na emeryturę nikt ci nie pożyczy.

Nazwij cel i termin

„Na przyszłość” to za mało. Inaczej odkłada się na wyjazd szkolny za trzy lata, a inaczej na start w dorosłość za kilkanaście. Zapisz, na co mają być pieniądze i kiedy będą potrzebne. Od tego zależy wszystko inne: ile odkładać, gdzie i na jak duże wahania wartości możesz sobie pozwolić.

Przy długim horyzoncie, na przykład od urodzenia do osiemnastki, masz czas, żeby przeczekać gorsze okresy na rynku. Im bliżej terminu, tym bezpieczniejsze powinny być pieniądze. Na kilka lat przed celem warto stopniowo przenosić je w spokojniejsze miejsca, żeby spadek tuż przed osiemnastką nie pokrzyżował planów.

Ile odkładać

Tu najważniejsza jest regularność. Kilkaset złotych miesięcznie przez kilkanaście lat składa się na sumę, której większość rodzin nie byłaby w stanie odłożyć jednorazowo.

Przykład na okrągłych liczbach

300 zł miesięcznie przez 18 lat to 64 800 zł samych wpłat. Gdyby pieniądze przynosiły średnio 3% rocznie, przed podatkiem i opłatami, na koniec byłoby około 85 tys. zł. To tylko ilustracja, a nie prognoza: wynik może być wyższy albo niższy, a inflacja sprawi, że za 18 lat ta kwota będzie warta mniej niż dziś. Własne warianty policzysz w kalkulatorze „Ile odkładać”.

Jeśli pobierasz świadczenie 800 plus i budżet na to pozwala, część tej kwoty może co miesiąc trafiać na osobne konto. Dobrym zwyczajem jest też odkładanie pieniędzy, które dziecko dostaje od rodziny na urodziny czy komunię.

Na czyje imię odkładać

O tej decyzji rodzice rzadko myślą, a ma duże znaczenie.

Pieniądze zapisane na rodzica

Odkładasz na własne konto, własne obligacje czy własny fundusz, tylko z myślą o dziecku. Masz pełną swobodę: decydujesz, kiedy i na co je wydać. Formalnie to jednak twoje pieniądze. Łatwiej po nie sięgnąć „na chwilę”, a przy rozwodzie czy dziedziczeniu są traktowane jak majątek rodziców (u małżonków zwykle wspólny), a nie majątek dziecka.

Pieniądze zapisane na dziecko

Odkładasz na rachunek albo produkt, którego właścicielem jest dziecko. Wtedy pieniądze naprawdę należą do niego. Rodzice zarządzają nimi w jego imieniu, z należytą starannością, a na czynności przekraczające zwykły zarząd majątkiem dziecka potrzebują zezwolenia sądu opiekuńczego (art. 101 § 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). Po osiemnastych urodzinach to dziecko decyduje, co z nimi zrobi, także jeśli wybierze auto zamiast studiów.

Żadna z tych dróg nie jest lepsza dla wszystkich. Ważne, żeby wybrać świadomie.

Gdzie odkładać

  • Konto oszczędnościowe i lokaty sprawdzą się przy celach na kilka lat i przy części pieniędzy, która ma być zawsze dostępna.
  • Obligacje skarbowe. Detaliczne obligacje skarbowe może kupić każdy. Osoby pobierające 800 plus mają dodatkowo dostęp do obligacji rodzinnych do wysokości otrzymanych świadczeń. Są one zapisywane na rodzica, nie na dziecko, i można je wykupić przed terminem za opłatą.
  • Fundusze inwestycyjne przy długim horyzoncie. Regularne wpłaty rozkładają zakupy w czasie, ale wartość może się wahać, a opłaty potrafią mocno obniżyć wynik.
  • Ubezpieczenia dla dzieci z częścią oszczędnościową, często nazywane posagowymi. Łączą odkładanie z ochroną rodzica: niektóre umowy przewidują, że w razie jego śmierci ubezpieczyciel wypłaca świadczenie albo przejmuje opłacanie składek. Przed podpisaniem sprawdź w warunkach, co dokładnie jest chronione, ile kosztuje ochrona i ile stracisz przy wcześniejszej rezygnacji.
IKE dla dziecka? Raczej nie od razu

Na IKE może wpłacać dopiero osoba, która skończyła 16 lat, a niepełnoletni tylko w roku, w którym ma dochody z umowy o pracę, i nie więcej niż te dochody. Dla małego dziecka to więc nie jest rozwiązanie. Wróć do tematu, gdy nastolatek zacznie pierwszą pracę. Więcej o tych kontach przeczytasz we wpisie IKE i IKZE: czym się różnią.

Pieniądze od dziadków

Darowizny od najbliższej rodziny, czyli między innymi od rodziców i dziadków, mogą być całkowicie zwolnione z podatku. Przy większych kwotach trzeba jednak spełnić warunki. Jeśli suma darowizn od jednej osoby z bieżącego roku i pięciu poprzednich przekroczy próg z ustawy o podatku od spadków i darowizn (w 2026 r. 36 120 zł), warunkiem zwolnienia jest zgłoszenie darowizny do urzędu skarbowego w ciągu 6 miesięcy na formularzu SD-Z2 oraz przekazanie pieniędzy przelewem na rachunek obdarowanego albo przekazem pocztowym. Gotówka wręczona do ręki takiego warunku nie spełnia i może oznaczać podatek. Jeśli darowizna ma trafić do dziecka, przelew powinien pójść na rachunek dziecka, a formalności załatwiają w jego imieniu rodzice.

Najczęstsze błędy

  • Brak celu i terminu. Pieniądze „na przyszłość” najłatwiej wydać na teraźniejszość.
  • Odkładanie na koncie, z którego płacisz rachunki. Oszczędności dziecka mieszają się z budżetem domu.
  • Forma niedopasowana do czasu. Przy horyzoncie 18 lat trzymanie wszystkiego na nisko oprocentowanym koncie oznacza, że inflacja obniża wartość. Przy dwóch latach do celu ryzykowna inwestycja może zabrać część kwoty tuż przed terminem.
  • Nieznajomość kosztów. Opłaty za zarządzanie czy za wcześniejszą rezygnację, liczone przez kilkanaście lat, robią dużą różnicę.
  • Zapominanie o sobie. Odkładanie dla dziecka kosztem własnej poduszki i emerytury.
  • Brak przeglądu. Raz w roku, na przykład przy urodzinach dziecka, sprawdź, czy kwota i forma dalej pasują.

Wciągnij w to dziecko

Najcenniejsze, co możesz dać dziecku poza pieniędzmi, to umiejętność obchodzenia się z nimi. Kilkulatek może odkładać część kieszonkowego na własny cel i patrzeć, jak rosną jego oszczędności. Nastolatkowi możesz pokazać, ile już uzbieraliście i jak działa oprocentowanie. Osiemnastolatek, który rozumie, skąd wzięły się pieniądze na jego koncie, ma większą szansę rozsądnie z nich skorzystać.

Od czego zacząć w tym miesiącu

  • Sprawdź, czy rodzina ma poduszkę i ochronę na wypadek najgorszego.
  • Zapisz cel, termin i kwotę, do której chcesz dojść.
  • Zdecyduj, czy pieniądze mają być na ciebie, czy na dziecko.
  • Wybierz formę dopasowaną do horyzontu i ustaw stały przelew.
  • Wpisz w kalendarz roczny przegląd.

Jeśli chcesz ułożyć plan oszczędzania dla dziecka razem z ochroną rodziny, umów się na rozmowę. Policzymy, ile odkładać, i porównamy formy z kilku instytucji.

Wpis ma charakter informacyjny i nie jest rekomendacją ani ofertą. Warunki produktów finansowych zmieniają się, dlatego przed decyzją zawsze sprawdź aktualne dokumenty albo zapytaj mnie.

Zadzwoń Umów rozmowę